piątek, 24 maja 2013

"Najpiękniejsze opowiadania dla chłopców" - recenzja książki



„Najpiękniejsze opowiadania dla chłopców” to zbiór sześciu historii, znanych i lubianych przez dzieci na całym świecie, przetłumaczonych przez M. Staroszczyk i M. Sufina. W książce znajdziemy takie opowiadania jak „Robin Hood”, „Podróże Guliwera” na podstawie książki Jonathana Swifta, „Diament Czarnobrodego” na podstawie książki J. M. Falkner, „W 80 dni dookoła świata” na podstawie książki Juliusza Verne,a, „Robinson Crusoe” na podstawie książki Daniela Defoe, „Duch z Canterville” na podstawie książki Oskara Wilde,a. Każde z nich pełne jest przygód i odważnych bohaterów nie lękających się stawić czoła niebezpieczeństwu. Lektura z pewnością zainteresuje wszystkie dzieci, niemniej jednak z pewnością żaden chłopiec nie przejdzie wobec niej obojętnie. 

Dzięki tej pasjonującej książce młody czytelnik pozna przygody szlachetnego i odważnego Robin Hooda, który nie lękając się o własne życie walczył o lepszy byt i bezpieczeństwo innych popadając nierzadko w poważne tarapaty. Z Guliwerem popłynie zaś statkiem w nieznane by odkryć krainę Liliputów, w której mieszkają maleńkie ludziki. Tam bohater przeżyje wiele przygód oraz spróbuje załagodzić pewien konflikt.
Kolejna historia przybliży sylwetkę bogatego szlachcica zwanego Czarnobrodym. Legenda głosiła, że przed śmiercią zakopał on cenny skarb a teraz nawiedza to miejsce by odstraszyć intruzów. Młody John pokusił się jednak o jego odnalezienie i tak zaczyna się pewna przygoda, która wiele kosztować będzie bohatera.
Dalej młody czytelnik dowie się jak okrążyć ziemię w 80 dni. Fogg, człowiek bogaty lubiący ryzyko, podejmuje się wyprawy, w powodzenie której z początku nikt nie chce uwierzyć. Jak by tego było mało w dokonaniu niemożliwego ktoś uporczywie mu przeszkadza.
Następnie wraz z Robinsona Cruzoe, który już od dziecka marzył o dalekich podróżach statkiem, popłynie w nieznane w pogoni za marzeniami z dzieciństwa. Nieszczęsnym trafem jednak statek bohatera tonie a on sam ledwie dopływa do brzegu. Wyspa na której się znajduje jest bezludna a przynajmniej przez długi czas tak mu się właśnie wydaje.
Ostatnia historia o duchu z Canterville jest mroczną i przerażającą opowieścią o błąkającym się po starym zamku duchu, przedstawioną jednak w dość groteskowy i zabawny sposób. Tylko dziecko może uwolnić ducha i odesłać go w zaświaty. Wymaga to jednak nie lada odwagi i poświęcenia, dlatego śmiałków gotowych na to wyzwanie nie łatwo jest znaleźć.

Cały zbiór wzbudził ogromne zainteresowanie mojego syna ale i córka zwróciła na niego swoją uwagę. Dzieci dość szybko pochłonęły całą książkę. Historie nie są zbyt długie w dodatku całość uatrakcyjniają piękne i kolorowe ilustracje znajdujące się na każdej stronie. Opowiadania czyta się wiec niemal ekspresowo. Wartka i emocjonująca akcja sprawia, że dziecko bardzo przeżywa każdą historię utożsamiając się z jej mężnym bohaterem. Który chłopiec nie marzył przecież choć raz o byciu bohaterem? Myślę, że każdy, a przynajmniej mój syn z pewnością zalicza się do tego szacownego grona.
Język i styl są bardzo lekkie, całość czyta się naprawdę przyjemnie i nawet nie wiadomo kiedy czytelnik dociera do sedna opowiadania. Na końcu każdego z nich nasuwają się ciekawe wnioski, uświadamiające dzieciom, że każdą winę i złe uczynki przyjdzie w końcu nam odpokutować.
Uwagi warta jest również sama okładka książki. Połyskujące srebrem detale oraz postacie w tle zachęcają do zajrzenia w jej karty. Niewątpliwie ciekawym akcentem są też krótkie wzmianki o autorach każdej z historii zamieszczone na wstępie opowiadań, które nawiązują po części do okoliczności powstania dzieła i krótko charakteryzują jego autora.
Moje maluchy, nie tylko syn, oceniają książkę bardzo pozytywnie. Wybrały już sobie ulubione historie i z pewnością czas z książką upłynął im bardzo przyjemnie. Polecam więc książkę każdemu dziecku, myślę, że zainteresuje nie tylko chłopców ;)
Moja ocena 10/10




Brak komentarzy: