sobota, 23 marca 2013

"Maximum Ride. Żegnaj, szkoło - na zawsze" - recenzja książki



Tom drugi z serii „Maximum Ride” Jamesa Pattersona nosi tytuł „Żegnaj, szkoło – na zawsze”. Książka jest kontynuacją przygód szóstki mutantów. Tym razem dzieci wpadają w ręce FBA. Dzieje się tak ponieważ w wyniku kolejnej walki z Likwidatorami Kieł zostaje poważnie ranny i trafia do szpitala. Tam wychodzi na jaw ich skrywany przed światem sekret posiadania skrzydeł. Sprawą interesuje się rząd. Dzieci trafiają do domu Anne. Kobieta jest dla nich serdeczna i ciepła. Pragnie im pomóc oraz oferuje w miarę bezpieczne i normalne życie. Jest w posiadaniu zaledwie strzępów informacji dotyczących mutantów. Dzieci ponadto mówią o sobie bardzo niechętnie. Są w posiadaniu zaszyfrowanych dokumentów będących kluczem do ich pochodzenia. Na poznaniu własnej przeszłości skupiają całą swoją energię. Na co dzień jednak, na prośbę Anne, zwyczajnie chodzą do szkoły i starają zachowywać się jak normalne dzieci w ich wieku. Nie wychodzi im to jednak najlepiej. Ponadto Ari doskonale wie gdzie są i skrupulatnie planuje zemstę. Dzieci są świadome, ze ich spokojne życie nie potrwa już długo.
Perypetie bohaterów skupiły się tym razem na poszukiwaniu rodziców każdego z dzieci. Nurtowało ich wiele pytań. Głównie w jaki sposób trafili do Instytutu i dlaczego ich rodzice do tego dopuścili. Jak każde dziecko marzyli o zwykłej kochającej rodzinie, domu i bezpieczeństwie. Każde niepowodzenie z tym związane było dla nich bardzo bolesne. Autor jakby w zwolnionym tempie relacjonował nam każdy dzień z ich na pozór normalnego życia w domu Anne. Akcja rozwijała się więc dość wolno, dzięki czemu mogliśmy głębiej poznać bohaterów, podświadomie licząc jednak na szybszy rozwój spraw i rozwikłanie wszystkich zagadek. Tak więc fabuła jest niezwykła i choć akcja rozwija się spokojnie, książka z pewnością nie nudzi. Polecam ją wszystkim, którzy szukają wciągających  historii opowiedzianych nieskomplikowanym językiem, przeplatanym humorem i refleksją miłośnikom fantasy w każdym wieku.
Moja ocena: 8/10

Wydawnictwo Hachette, 2013

2 komentarze:

Alexa pisze...

książka naprawdę zasługuje na polecenie C:
nawet, jeśli opis na to nie wskazuje, to wszystkie jej części są świetnie napisane i przede wszystkim ciekawe i wciągające :)

Emma Tetka pisze...

Prawda, autor miał ciekawy pomysł, cała seria jest naprawdę fajna ;)