poniedziałek, 25 marca 2013

„Maximum Ride. Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie” – recenzja książki



Ostatnia książka z serii „Maksimum Ride” Jamesa Pattersona nosi tytuł „Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie”. I tym razem autor nie zawiódł moich oczekiwań. Wiele zaskakujących zwrotów akcji, nowych przygód i coraz to groźniejszych wrogów sprawiło, że lektura była równie wciągająca jak poprzednie z tej serii.
Zaczęło się od tego, że Ari ze sprzymierzeńca i kompana dzieci – ptaków, pod wpływem środków zaaplikowanych w laboratorium, stał się na powrót potworem i podjął walkę z Max. Z przepychanki tej kolejny raz dziewczyna wychodzi zwycięsko. Ari ginie, a po jego pogrzebie Jed oraz dr Martinez zabierają wszystkie dzieci do Waszyngtonu. Proponują im tam, w zamian za opiekę i „normalne życie”, poddanie się kolejnym testom dla dobra kraju. Stado nie zamierza godzić się jednak na podporządkowanie rządowi i ucieka. W międzyczasie Kieł wyznaje Max swoje uczucia. Dziewczyna nie jest jednak gotowa na założenie rodziny. Stado regularnie zmienia miejsce pobytu. W końcu Głos w głowie Max podpowiada im aby udali się na lotnisko. Tam czekają na nich min. Jed oraz dr Martinez. Po długich namowach dzieci wsiadają do samolotu. Po wylądowaniu wszyscy udają się na statek badawczy dr Michaela Papy. Naukowiec prosi mutanty o pomoc w ratowaniu świata. Klimat niebezpiecznie się ociepla. Od kilku lat regularnie giną kolejne gatunki roślin i zwierząt. Dzieci posiadając umiejętność latania oraz oryginalne talenty mają pomóc w ratowaniu świata. Statek dopływa do lądu pokrytego śniegiem i lodem. Wyspa jest bardzo zagadkowa. Iggy ku swojemu ogromnemu zdziwieniu i zadowoleniu odzyskuje wzrok, Totalowi podczas kąpieli wyrastają skrzydła. W podobnym czasie do brzegu dopływa statek na którego pokładzie jest Gozen za swoim wojskiem – żołnierzami robotami i planem zniszczenia dzieci ptaków. Co ciekawe Jed jest tego świadom. Jak potoczą się tym razem losy bohaterów? Czy mimo swoich talentów będą w stanie pokonać nowych wrogów? No i co czeka świat, czy globalne ocieplenie oznacza koniec ludzkiego życia?
Ostatni tom serii czytało się szybko i przyjemnie. Bardzo podoba mi się, że autor docenił płeć piękną, właściwie już od pierwszego tomu, i to kobietę uczynił przywódcą grupy. Uwydatnił w tym jej siłę, heroizm, odwagę oraz głęboko ukrytą delikatność i kobiecość. I tym razem nie brakowało humoru i groteski mimo szarej i ponurej rzeczywistości. W książce znajdziemy wiele ciekawych wątków od przyjaźni i zaufania po zdradę i nienawiść. Od bohaterów bije wola walki nie tylko o własne życie ale przede wszystkim o losy świata. Moim zdaniem lektura jest więc interesująca i z pewnością przypadnie do gustu wszystkim, którzy przy książce chcą odpocząć i zapomnieć o własnych problemach. Polecam, życząc satysfakcji z lektury.
Moja ocena 9/10

Oficjalna strona www.maximumride.pl

Wydawnictwo Hachette, 2013

1 komentarz:

himek pisze...

Fajna recenzja - na liście "pilnie do przeczytania". Podoba mi się koncepcja ludzi-ptaków no i, oczywiście, wątek feministyczny, bo chyba nadal jest stosunkowo mało fajnych, energicznych postaci kobiecych w literaturze.