piątek, 24 marca 2017

"Moja rodzina" Grzegorz Strzeboński



Zdarzyło wam się usłyszeć od dzieci pytania w stylu: Mamo, kto cię urodził? Dla maluchów bowiem to kto z kim i w jaki sposób jest spokrewniony to temat ogromnie ciekawy aczkolwiek zawiły szczególnie gdy rodzina jest duża. Z pomocą najmłodszym w odkrywaniu relacji rodzinnych przychodzi sześcioletnia Małgosia, bohaterka książki "Moja rodzina. Wiersze dla dzieci".

Publikacja jest zbiorem 40 wierszyków, które pomogą dzieciom zrozumieć stosunki genealogiczne w ich rodzinie, czyli kto jest kim dla kogo ;). Maluchy dowiedzą się z nich chociażby kim jest babcia, dziadek, prababcia, pradziadek, kuzyn, kuzynka, ciocia, wujek, wujenka, stryj, stryjenka, siostrzeniec, siostrzenica, bratanek, bratanica, teść, teściowa, zięć, synowa, szwagier... Jestem pewna, że nie wszystkie te pojęcia są dzieciom znane. Część dlatego, że wyszła już z użytku i zastąpiły ją inne nazwy. Mowa tu np. o wujence czy stryjence, do których dziś mówimy po prostu ciociu. Ponadto dla dziecka mama to po prostu mama i dziwi je gdy ktoś odnosi się do niej w inny sposób. Wytłumaczyć maluchowi natomiast dlaczego tak jest wcale nie łatwo.

Poza takimi wyjaśnieniami terminów rodzinnych na kartach książki znajdziemy też wierszyki pomagające zrozumieć maluchom czym są zaręczyny, rocznice ślubu, urodziny, imieniny, kim są narzeczeni, bliźniaki czy wdowcy. Wszystko natomiast na wesoło i ciekawie. Wierszyki są krótkie, proste i adekwatne dla dzieci już na etapie wieku przedszkolnego. Dodatkowym atutem lektury uprzyjemniającym wędrówkę przez zawiłe relacje rodzinne są kolorowe, i równie wesołe jak tekst, proste ilustracje. 

Zbiorek był dla minie ciekawym odkryciem i bardzo miło mnie zaskoczył. Dzieci chętnie wysłuchały wszystkich wierszyków. Niektóre czytaliśmy po kilka razy. Było przy tym dużo śmiechu ale i pytań bo maluchy koniecznie chciały odnieść ich treść do naszej rodziny. W ruch poszedł również stary rodzinny album ze zdjęciami. Przygoda z taką lekturą była więc dla nas naprawdę niezwykła i w sumie nadal trwa ;) Gorąco polecam wam tę książeczkę.




Wydawnictwo: Greg

Oprawa: twarda
Format: 175 x 250 mm
Liczba stron: 64
Rok wydania: 2017

Cena: 7,98 zł




czwartek, 23 marca 2017

"Pingolo" - gra rodzinna







Jeśli lubicie planszówki i szukacie wciągającej, prostej gry, w którą będziecie mogli zagrać wspólnie z małymi, nawet czteroletnimi dziećmi, proponuję skusić się na zakup "Pingolo". Gra spodobała mi się wizualnie, ma fantastyczny zimowy klimat, dlatego z ciekawością zasiedliśmy przy niej całą rodziną, a jak się szybko okazało było warto.

W kartonowym pudełku znalazłam takie oto elementy gry:
12 plastikowych figurek pingwinów
12 kolorowych jajek (po dwa w kolorach czerwonym, zielonym, żółtym, niebieskim, pomarańczowym i różowym)
4 tekturowe plansze - góry lodowe
2 kolorowe kostki do gry (ściany w kolorach jajek)
Krótką instrukcję gry

Celem gry jest zgromadzenie sześciu kolorowych jajek, które ukrywają pingwiny. Kto pierwszy tego dokona wygrywa grę. Jak to zrobić? Bardzo prosto. Na środku stołu układamy nasze pingwinki a pod każdym z nich jedno jajko. Mieszamy wszystkie pingwiny. Gracze układają przed sobą planszę z górą lodową i kolejno rzucają kostkami. Po wyrzuceniu starają się odnaleźć jajka w kolorach jakie wskazują kostki. Jedna tura to jeden rzut kostkami (jednocześnie dwoma) i odkrycie dwóch pingwinków. Jeżeli pod pingwinkami znajdują się właściwe kolory jaj układamy je na swoich górach lodowych. Jeżeli nie udało nam się znaleźć tych właściwych kolejny gracz rzuca kostkami i próbuje odnaleźć jaja w kolorach jakie wskazują kostki. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsza zgromadzi na swojej górze 6 jaj.

W trakcie gry przydaje się szczęście, ale ważne jest też aby śledzić ruchy innych graczy i zapamiętywać jakie jajka znajdują się pod podnoszonymi przez nich pingwinkami. Przypomina to trochę memory. Gra jest ogólnie bardzo fajna i atrakcyjna szczególnie dla małych dzieci. Maluchy bowiem nie tylko ćwiczą przy niej pamięć, uczą się kolorów, zdrowej rywalizacji i radzenia sobie z emocjami, ale przede wszystkim bardzo fajnie się bawią. Na pewno warto też pochwalić w tym miejscu świetną grafikę, żywe kolory, fantastyczne figurki pingwinów i duże wygodne kostki. Wszystko to jest dobrej jakości i bezpieczne dla dzieci. Zasady gry są natomiast proste i czteroletnie dzieci nie będą miały zupełnie żadnych problemów z ich opanowaniem.

Gdy zasiadamy do gry w gronie starszych dzieci można pokusić się o zagranie w wariant gry dla zaawansowanych graczy. Ne jest on może dużo bardziej trudny, ale daje nowe możliwości i urozmaica rozgrywkę. Ogólnie gra nie wymaga jakiegoś specjalnego kombinowania i planowania, wystarczy bowiem śledzić ruchy współgraczy i zapamiętywać jakie jajka znajdują się pod odkrywanymi przez nich pingwinami. Moje dzieci bardo ją polubiły i póki co gramy w nią od kilku dni niemal codziennie, a dzieci zawsze z ochotą rozpoczynają kolejne rozgrywki. To chyba najlepszy dowód na to, że warto zwrócić na nią uwagę i sprezentować dzieciom. Gra przebiega bardzo szybko, jest bardzo emocjonująca i gwarantuje dobrą zabawę. Polecam!




Wydawnictwo: FoxGames

Wiek graczy: 4 - 104 lat
Ilość graczy: 2 - 4
Czas rozgrywki: 15 min.
Rok wydania: 2017

Cena: 66,99 zł





środa, 22 marca 2017

Blaze i megamaszyny - ksiązkowe nowości rynkowe


Każdy maluch ma jakieś swoje ulubione bajki, które chętnie ogląda w TV. Warto wykorzystać tę fascynację aby zachęcić dzieci do sięgania po najróżniejsze książeczki, na kartach których goszczą właśnie ci ulubieni bohaterowie i połączyć zabawę z nauką. Wydawnictwo Media Service Zawada, jak zapewne wiecie, ma w swojej bogatej ofercie wiele książeczek edukacyjnych i magazynów dla dzieci, których bohaterami są właśnie postacie z popularnych bajek. Każdy maluch znajdzie wśród nich coś dla siebie. Moje dzieci miały okazję przyjrzeć się niedawno kilku tytułom i zabawy było przy tym co niemiara. Pod lupę poszły tym razem dwa tytuły z serii Blaze i megamaszyny. Jesteście ich ciekawi?

"Blaze i megamaszyny 3. Zeg bohaterem" to lektura do czytania, na kartach której dzieci znajdą zabawną i pouczającą zarazem opowieść. Jej bohaterami są chłopiec nazywany A.J., jego czerwony monster truck o imieniu Blaze a także zielona ciężarówka-dinozaur zwany Zeg. Megamaszyny w trakcie zabawy spostrzegają dziwne jajo i wnioskują iż jest to jajo dinozaura. Przed nimi misja ratunkowa. Muszą bowiem znaleźć gniazdo maszynodaktyla i odstawić na miejsce jego zgubę. To jednak nie jest takie proste... Przygoda ta pokazuje małym czytelnikom, że działając wspólnie można osiągnąć upragniony cel. Blaze jest przy tym postacią bardzo pozytywną, zawsze pomaga swoim przyjaciołom, jest pomysłowy, odważny i wszyscy uważają go za bohatera Zderzakowa. Lektura nie jest długa, kilkuminutowa. To co ucieszy dzieci to duża ilość kolorowych ilustracji goszczących na jej stronach. Opowieść w sam raz na wolną chwilę w ciągu dnia.

Gdy natomiast skusimy się na książeczkę "Blaze i megamaszyny. Dodaj gazu! 3" również czeka nas mnóstwo zabawy z naszymi ulubieńcami. Labirynty, odnajdywanie ukrytych elementów, odnajdywanie różnic, puzzle, kolorowanki, rysowanie i coś ekstra - fantastyczne naklejki, a to zaledwie część tego co najmłodsi znajdą na kartach tejże publikacji...

Prosty, przejrzysty i zrozumiały dla dzieci układ oraz pełne kolorowych ilustracji strony z ulubionymi bohaterami w roli głównej to świetny sposób na zabawę dla dzieci, w którą sprytnie wpleciono elementy edukacyjne. W towarzystwie Blaze'a naprawdę przyjemnie mija wolny czas. Książeczki takie warto więc zawsze mieć w domu a już na pewno będą wielką gratką dla małych miłośników motoryzacji i fanów bajki. Z doświadczenia wiem, że maluchy chętnie sięgają po takie krótkie, niezobowiązujące lektury a dzięki książeczkom aktywizacyjnym ćwiczą zdolności manualne, uczą logicznego myślenia, wykorzystują wielobarwne naklejki i wsłuchują w przygody swoich ulubieńców. Nie pozostaje mi więc nic innego jak tylko zachęcić do sięgnięcia po dowolny z prezentowanych tytułów. Dobra zabawa gwarantowana ;)


"Blaze i megamaszyny 3. Zeg bohaterem"

Wydawnictwo: Media Service Zawada
Oprawa: miękka
Format: 215 x 215 mm
Liczba stron: 24
Cena: 6,29 zł

"Blaze i megamaszyny. Dodaj gazu! 3"

Wydawnictwo: Media Service Zawada
Oprawa: miękka
Format: 225 x 270 mm
Liczba stron: 20
Cena: 7,99 zł



wtorek, 21 marca 2017

"Wielka księga ogrodnika i działkowca. Praktyczny poradnik" Wolfgang Kawollek


O ogrodach, ich pielęgnacji, utrzymaniu i roślinach ozdobnych mogłabym czytać bez końca. Zdobytą w ten sposób wiedzę wykorzystuję często w praktyce gdyż lubię gdy w moim ogrodzie coś się dzieje, pojawiają się nowe rośliny i każdego roku wygląda on inaczej. A, że nadeszła upragniona wiosna rozpoczęłam pierwsze prace i nasadzenia.  Skusiłam się też na powiększenie mojej biblioteczki o kolejną fantastyczną publikację w temacie ogrodnictwa, która miłośnikom ogrodów, amatorom jak ja, pomoże znaleźć odpowiedzi chyba na wszystkie możliwe pytania w dziedzinie ogrodnictwa pt. "Wielka księga ogrodnika i działkowca. Praktyczny poradnik".

Publikacja jest naprawdę obszerna co już na starcie bardzo cieszy. Podzielona została na siedem rozdziałów: Od pustej działki do wymarzonego ogrodu; Podstawy ogrodnictwa; Struktura ogrodu wyznaczona przez drzewa, krzewy i pnącza; Ogród pełen kwiatów; Sad; Ogród warzywny i ziołowy; Zieleń w donicach i skrzyniach. Znajdziemy tu cenne informacje odnoszące się do zasad zakładania i pielęgnacji ogrodu oraz samodzielnego rozmnażania roślin i przygotowania dla nich odpowiedniego miejsca. Dowiemy się jak pielęgnować nasze nasady i jak właściwie dobierać odpowiednie gatunki tak aby spełniły one nasze oczekiwania i cieszyły oko. Poznamy terminy, w których powinniśmy wykonywać poszczególne prace w ogrodzie oraz dowiemy się jak pielęgnować rośliny nawet na maleńkich przestrzeniach jak balkony czy tarasy. Są to porady odnoszące się zarówno do ogrodów ozdobnych, pełnych kwiatów i krzewów jak i typowych ogródków działkowych oraz sadów owocowych, które przecież dają mnóstwo satysfakcji ich amatorom. Autor wspomina nie tylko o popularnych gatunkach roślin ale też o tych mniej znanych, które mogą stanowić powód do dumy każdego ogrodnika i działkowca i warte są posadzenia w ogrodzie.

Poradnik ten poza dużą ilością wiadomości jest również bogaty w tabele, ramki, kolorowe rysunki i fotografie co jest szczególnie ważne przy tego typu publikacjach. Dzięki temu znajdziemy w nim masę inspiracji do aranżacji ogrodu oraz przyjrzymy się ciekawym gatunków roślin. Dla mnie informacje jakie w nim znalazłam są niezwykle cenne i pouczające. Książka stworzona jest bowiem z myślą o mniej doświadczonych pasjonatach ogrodów, którzy podobnie jak ja kochają swoje ogrody i pracę w nich jednak nie posiadają żadnej fachowej wiedzy w tej dziedzinie. W rękach osób, które zajmują się tym zawodowo, lektura może okazać się mniej atrakcyjna. Podoba mi się sposób w jaki swoją wiedzę autor przekazuje czytelnikowi. Robi to niezwykle przystępnie, ciekawie, dawkując informacje, które w prosty sposób można wykorzystać w praktyce.

Jeżeli więc szukacie interesującej publikacji, która ma pomóc w stworzeniu wokół domu małej  dającej wytchnienie i sprawiającej przyjemność oazy, posiadacie ogródek, działkę i nie wiecie od czego zacząć swoją pracę w tych miejscach myślę, że ta książka jest właśnie dla was. Sprawdzi się też gdy zaplanujecie unowocześnić swój ogród, zechcecie dodać mu charakteru ale i wówczas gdy po prostu praca w ogrodzie sprawia wam przyjemność i lubicie poszerzać swoją wiedzę w tym temacie. Ja zaczerpnęłam z tej książki wiele pomysłów, zrobiłam nawet listę roślin za którymi muszę się koniecznie rozejrzeć. Dzięki solidnemu wydaniu i twardej oprawie lektura posłuży mi przez długie lata. Zdecydowanie polecam!




Wydawnictwo: Publicat

Oprawa: twarda
Format: 233 x 165 mm
Liczba stron: 720
Rok wydania: 2017

Cena: 51,06 zł




poniedziałek, 20 marca 2017

"Pan Tadeusz" Adam Mickiewicz


Jestem pewna, że „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza (1798 - 1855) zna każdy, wszak poemat ten jest naszą chlubą, a zarazem epopeją narodową. Utwór po raz pierwszy wydany został w dwóch tomach w 1834 a napisany we Francji. Jest dziś zaliczany również do kanonu lektur szkolnych więc na pewno każdy prędzej czy później będzie musiał się z nim zapoznać oraz wyuczyć na pamięć rozpoczynającej utwór inwokacji. W czasach szkolnych oczywiście musiałam przeczytać tę lekturę obowiązkowo, ale w sumie niewiele już z niej pamiętałam dlatego skusiłam się na powtórne sięgnięcie po nią. Myślę, że po takie arcydzieło warto sięgnąć ponownie właśnie po latach, gdy umyka nam już z pamięci treść i na nowo, bardziej dojrzale, odkrywać ten fantastyczny epos napisany trzynastozgłoskowcem. 

"Pan Tadeusz czyli ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem" to pełny tytuł utworu Mickiewicza. Jego akcję autor osadził na przestrzeni lat 1811 - 1812 na Litwie a dokładniej, w głównej mierze, w Soplicowie. Za tło wydarzeń posłużyła mu natomiast ówczesna sytuacja w Polsce czyli między innymi wojny, rozbiory Polski czy też głośne sprzeciwy szlachty odnoszące się do uchwalenia Konstytucji 3 maja. Na kanwie tych wydarzeń poznajemy wielu różnych, aczkolwiek fikcyjnych bohaterów reprezentujących ówczesną polską szlachtę.

Tytułowym, choć nie głównym, bohaterem jest młody Tadeusz, który wraca do Soplicowa po ukończeniu szkoły. Dworek tętni życiem. Sędzia gości w nim bowiem szlachtę, która zjechała na proces o zamek toczący się pomiędzy Soplicami a Horeszkami. Odbywają się wystawne uczty i polowania gdyż szlachta przyzwyczajona do nich nawet pod zaborem nie potrafiła zrezygnować z tradycji i przywilejów. Do tradycji takich zaliczyć można też nadawanie sobie przezwisk i pseudonimów jak chociażby uczynili to Gerwazy, który lubił nazywać się Klucznikiem a Protazy Woźnym. Inną rzeczą, do której przywykła szlachta jest toczenie sporów między sobą o rzeczy płytkie i oczywiste jak dla przykładu Rejent z Asesorem, którzy wciąż spierają się o to, który z nich strzela celniej i ma lepszą broń. Sędzia Soplica i Hrabia Horeszko poszli w swych kłótniach dalej aż do sądu gdzie sprzeczali się o zamek i ten spór właśnie przywiódł do Soplicowa skłócone rody. Tak oto w skrócie wyglądało życie ówczesnej szlachty pochłoniętej swoimi sprawami, skorej do zabaw, celebrującej rytuały.

W Soplicowie mieszkała też ciotka Tadeusza Telimena, która pod swoją opieką miała młodą Zosię, w której z kolei od pierwszego wejrzenia zakochał się Tadeusz. Jest też i tajemnicza postać księdza Robaka, ojca Tadeusza, który ujawnia swoją tożsamość dopiero na łożu śmierci. On właśnie jest głównym bohaterem całego eposu. Jacek Soplica, bo tak brzmi jego prawdziwe imię, w jednej z ksiąg, właśnie tuż przed śmiercią, opowiada smutną historię swojego życia. Wspomina jak odmówiono mu poślubienia ukochanej Ewy i ślub z kobietą, której nigdy nie kochał. Z tego związku rodzi się Tadeusz. Niestety jego matka szybko umiera. Jacek wówczas postanawia zemścić się na Stolniku, który nie pozwolił ożenić mu się z Ewą i zabija go. Jako zdrajca musi uciekać z kraju. Wtedy właśnie dokonuje się w nim przemiana. Zostaje emisariuszem i przyjmuje imię Robak. Po latach postanawia wrócić do Soplicowa. Widząc rozterki miłosne syna potajemnie pomaga mu w zbliżeniu się do Zosi. Przychodzi też czas na rehabilitację złych występków. Aby odkupić swe winy jako wielki patriota prowadzi szlachtę do buntu planując po cichu powstanie przeciwko zaborcy.

Utwór ten nie tylko przybliża czytelnikowi życie szlachty XIX wieku. Na kartach książki znajdziemy też liczne malownicze opisy miejsc, przyrody, starych polskich obyczajów, strojów, romansów, naszej historii i polskości. Znajdziemy też wiele pokrzepiających słów tak potrzebnych Polakom w sytuacji w jakiej znalazła się wówczas Polska. Pod zaborem, pozbawieni tożsamości narodowej rodacy potrzebowali nadziei i tę właśnie starał się przynieść im poeta.

Oczywiście nie jest to książka, którą czyta się lekko. Staropolski styl oraz język autora nie zachęcają do lektury szczególnie gdy sięgamy po nią we wczesnej młodości, jeszcze w szkole. Myślę jednak, że i wówczas po przeczytaniu kilkunastu stron gdy do niego przywykniemy zaczynamy czerpać z tejże książki przyjemność. Fabuła jest ciekawa, wielowątkowa a tekst bardzo melodyjny. Różnorodni bohaterowie dodatkowo go urozmaicają i dodają niepowtarzalnego charakteru.

Wydanie książki jakie oferuje czytelnikom wydawnictwo Greg wzbogacone jest dodatkowo o opracowanie i streszczenie z myślą o wszystkich uczniach. Ta część pomoże im w pracy nad tekstem i utrwaleniu treści. Lektura jest solidnie wydana, szyta nićmi a przy tym niedroga co z pewnością jest zachętą do tego aby wzbogacić biblioteczkę o tak fantastyczny tytuł. Do takiej lektury warto bowiem również powracać po latach, co szczerze polecam ;)



Wydawnictwo: Greg

Oprawa: twarda
Format: 148 x 210 mm
Liczba stron: 336
Rok wydania: 2017

Cena: 14,99 zł