wtorek, 18 września 2018

" Mały atlas motyli Ewy i Pawła Pawlaków" Ewa Kozyra-Pawlak, Paweł Pawlak


Moje dzieci są wielkimi miłośnikami przyrody. Lubią obserwować zwierzęta w ich naturalnym środowisku, lubią spacery po lesie, parku i krzątaninę w ogródku. Wszelakie książki o tematyce przyrodniczej adresowane do młodszego odbiorcy zawsze więc wzbudzają w nich dużą ciekawość. Jest jednak stosik książek dla dzieci, do których regularnie powracają i który wzbogacił się ostatnio o kolejny interesujący tytuł "Mały atlas motyli". Jego autorami jest para wyśmienitych polskich ilustratorów Ewa Kozyra-Pawlak oraz Paweł Pawlak. Artyści mają już na swoim koncie jedną wspólną książkę tj. Mały atlas ptaków oraz kilka innych publikacji w których najmłodsi mogli podziwiać ich obrazy.

Motyle to niezwykłe stworzenia i w ogrodzie czy na spacerach po parku widujemy je często od wiosny do jesieni. Często też zatrzymujemy się aby je popodziwiać. Ich kolory wręcz zachwycają. Zachwycają też obrazy stworzone przez autorów książki, którzy posłużyli się różnymi technikami plastycznymi aby pokazać piękno motyla w całej jego okazałości.

Sięgając po lekturę maluchy będą miały okazję przyjrzeć się bliżej dwudziestu polskim gatunkom motyli zarówno tym bardziej jak i mniej popularnym. Nie jest to jednak tradycyjny atlas. Książka przypomina raczej pamiętnik artystów w którym opisują napotkane przez siebie motyle portretując je na różne sposoby. Barwnie też o nich opowiadają. Tekst towarzyszący ilustracjom jest czytelny choć wygląda na pisany odręcznie, a to niewątpliwie dodaje lekturze uroku.

Książka jest duża, a jej karty grube i kartonowe, dlatego nawet małe niezręczne dziecięce rączki ich nie zniszczą. Przepełniają je kolory i duże, szczegółowe, troszkę bajkowe ilustracje. Czasem są to zdjęcia innym razem rysunki bądź kolaże. Publikacja adresowana jest do wszystkich ciekawych świata maluchów od najmłodszych lat. Najmłodsi znajdą w niej kolorowe ilustracje, które z kolei dla starszych będą inspiracją do stworzenia podobnych dzieł, a także zachętą dla wszystkich bez wyjątku do podglądania motyli w ich naturalnym środowisku.

Lektura szybciutko zdobyła uznanie moich córek, już wielokrotnie do niej zaglądały i nawet pokusiły się o namalowanie kilku motylków. Książka jest więc nie tylko sposobem na miłe spędzenie czasu, ale przede wszystkim na pokazanie dziecku jak niezwykły jest świat wokół nas. Dzięki tej niezwykłej publikacji maluchy mogą dowiedzieć się tego w przystępny i naprawdę interesujący sposób i to nie za sprawą suchych faktów. Mogą pobawić się w odkrywców same opowiadając swoją historię o tym co spostrzegły, co je zaciekawiło, co zdumiało. To właśnie jest w tej książce niezwykłe. Te znakomite bajkowe ilustracje jakie stworzyli dla najmłodszych autorzy działają na wyobraźnię dzieci i zachęcają je do odkrywania uroków przyrody. Gorąco polecam ;)






Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
Rok wydania: 2018
Format: 205 x 250 mm
Cena: 25,54 zł


poniedziałek, 17 września 2018

"Biblioteka Bajek. Disney Klasyka"


Jestem pewna, że każdy zna popularne na całym świecie studio Disneya i jego fantastyczne produkcje. Od wielu lat przyciągają one wszak przed telewizory i ekrany kin rzesze dzieci i dorosłych. Przykuwają wzrok, rozbudzają wyobraźnię, a ich mistrzowska oprawa nie ma sobie równych. Niedawno nasza biblioteczka wzbogaciła się o obszerną książkę dla dzieci stworzoną właśnie z myślą o fanach Disneya, którzy kochają disneyowskie ekranizacje i chcieliby poznać nowe przygody swoich ulubionych bohaterów w wersji idealnej do przeczytania przed snem. Książka ta nosi tytuł "Biblioteka Bajek. Disney Klasyka" i już jej sama magiczna oprawa zachęca do zajrzenia w jej wnętrze.

Otwierając lekturę wraz z moimi dziećmi zobaczyłam na ich buźkach wielkie uśmiechy. Znalazły tu bowiem wielu uwielbianych bohaterów i historie, których dotąd nie znały. Dla przykładu pierwsza z opowieści poświęcona jest filmowi Zaplątani. Przeczytamy w niej o Maksimusie, kapitanie straży, który tak bardzo był zaabsorbowany swoją pracą, że nie miał czasu na sen. Z tego powodu wyglądał nie najlepiej. Roszpunka i Julek, którzy bardzo lubili Maksa, postanowili pomóc przyjacielowi i pod pretekstem skorzystania z jego pomocy sprawić aby ten w końcu się wyspał. Czy jednak im się to udało? Innym przykładem bajki ze zbiorku jest opowieść poświęcona Ariel. Księżniczka zupełnie nie mogła w nocy spać za to w dzień słaniała się na nogach przysypiając niemal wszędzie. Przyjaciół bardzo martwił taki stan rzeczy, dlatego pospieszyli księżniczce z pomocą. Jak więc udało im się sprawić aby zasnęła spokojnym snem? Kolejnym przykładem jest dość zabawna opowieść o pewnej przygodzie Myszki Miki i jej przyjaciół. Otóż wszyscy wybrali się pewnego razu na piknik. Niestety na miejscu okazał się on wielką katastrofą i o spokojnej nocy pod namiotem nie było mowy. Jak przyjaciele rozwiązali ten problem i czy jednak piknik pod namiotami doszedł do skutku?

Takich historii w prezentowanym zbiorku znajduje się dokładnie 18. Oprócz wspomnianych wcześniej bohaterów przeczytamy tu opowieści nawiązujące do takich tytułów jak Zajączki, Potwory i Spółka, Ralph Demolka, Wielka Szóstka, Toy story, Kubuś i Przyjaciele, Zakochany kundel, Piotruś Pan, Gdzie jest Nemo, Odlot, Śpiąca królewna, Król Lew, 101 dalmatyńczyków, Księga dżungli, Bambi. Każda historia przybliża dzieciom perypetie innych bohaterów i tematem każdej jest zasypianie. Opowiadania idealnie sprawdzą się więc jako lektury czytane przed snem. 

Tekst każdej opowieści nie jest zbyt długi, kilkunastominutowy, a każda historia niewątpliwie potrafi wciągnąć czytelnika i to bez względu na wiek. Bohaterowie bajek przedstawieni są za każdym razem tradycyjnie jako postacie bardzo pozytywne. Są przy tym odważni i pomysłowi i potrafią znaleźć wyjście z najbardziej beznadziejnej sytuacji. Akcja każdej opowieści toczy się wartko, nie ma w nich miejsca na długie i nudne opisy. Każdy tytuł wchodzący w skład zbiorku poza fantastycznym tekstem bogaty jest w równie niesamowite, duże disneyowskie ilustracje, które są wspaniałym dopełnieniem tych uroczych opowieści, historii o miłości, przyjaźni, marzeniach i poświęceniu. Bajki oczywiście dobrze się kończą, a na ich bohaterów spływają spokojne i błogie sny. Cóż można chcieć więcej?

Jestem pewna, że taki zbiór z powodzeniem zainteresuje wszystkich małych fanów disneyowskich ekranizacji. Wizualnie i pod względem treści jest naprawdę bardzo atrakcyjny. Na pewno warto go przeczytać i przenieść się choćby na małą chwilę do magicznego świata Disneya, który jak żaden inny rozbudza wyobraźnię dzieci. Polecam ;)








Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: Miękka
Format: 205 x 230 mm
Liczba stron: 304
Rok wydania: 2018
Cena: 26,79 zł


poniedziałek, 10 września 2018

Zabawa w dom...



Większość dziewczynek uwielbia zabawy w dom, restaurację czy sklep. Moje córki bawią się tak bardzo często, dlatego zgromadziliśmy już sporą kolekcję naczyń, artykułów sklepowych i innych domowych gadżetów. Niedawno odkryliśmy kolejne niesamowite zabawki nawiązujące do tychże właśnie aktywności. Naprawdę warto zwrócić na nie uwagę.

Mikser z miską firmy Artyk to pierwszy nabytek z naszych ostatnich zakupów. Mikser ten działa na baterie, wydaje więc dźwięki przypominające prace prawdziwego miksera, a także świeci gdy jest włączony. Co fajne mieszadełka w misce po uruchomieniu obracają się więc można mieszać w niej jakieś niewielkie elementy np. kolorowe koraliki. Miskę można po podniesieniu mieszadełek wyjąć i używać również oddzielnie. Mikser jest dość duży, poręczny i na pierwszy rzut oka wygląda bardzo estetycznie. Jest naprawdę porządnie wykonany a w dodatku niedrogi (ok. 25 zł). Przy pomocy miksera można się wspaniale bawić. Można np. przygotować jedzenie dla lalek, można bawić się w restaurację czy dom. Moje dziewczynki go uwielbiają ;)

Robot kuchenny - blender dla dzieci to kolejna fantastyczna zabawka uatrakcyjniająca zabawę moich córek. Blender wyposażony jest w 3 guziki i mały wyświetlacz. Dzięki nim możemy ustawić długość blendowania, a czas pokazuje nam właśnie wyświetlacz. Na kielichu znajduje się też pomocna miarka. Aby włożyć coś do kielicha można podnieść wieczko, a po wyłączeniu można go wyciągnąć aby wygodnie przelać to co zmieszaliśmy. Blender  bardzo przypomina wyglądem prawdziwy. Oczywiście działa na baterie. Po uruchomieniu łopatki wewnątrz obracają się a zabawka wydaje dźwięki, które przypominają te wydawane przez prawdziwy blender. Urządzenie to jest porządnie wykonane, warte swej ceny (ok 36 zł) i potrafi przyciągnąć uwagę dzieci. Mamy go już dość długo i muszę przyznać, że jest bardzo wytrzymały ;)

Żelazko marki Artyk to kolejna świetna zabawka. Podobnie jak poprzednie zasilana jest bateriami, które odpowiadają za efekty świetlne i dźwiękowe. Żelazko to ma wbudowany zbiorniczek na wodę dzięki czemu po naduszeniu odpowiedniego guziczka spryskuje on prasowane ubranka. Ma też dodatkowe pokrętło umożliwiające ustawienie żelazka w zależności od tego jaki materiał prasujemy. Żelazko wygląda bardzo realistycznie i kosztuje niewiele ok. 20 zł. Jest wygodne w obsłudze, poręczne i estetyczne. Jest ponadto trwałe, bardzo długo będzie służyć maluchom do zabawy. W końcu nie ma to jak porządnie wyprasowana garderoba w szafie ulubionej lalki ;)

Tradycyjna waga sklepowa przypominająca czasy PRL-u to kolejna nasza propozycja. Dziś takich wag nie spotyka się już w sklepach jednak te w wersji zabawkowej są niebywale atrakcyjne dla maluchów. Waga nie działa na baterie. Pokazuje skalę i ma jedno pokrętło umożliwiające jej regulację. Wskazówka odmierza nam ważone produkty po ułożeniu ich na płytce do ważenia. Zabawka jest stosunkowo tania (ok. 15 zł). Waga jest jednak niezastąpionym elementem podczas zabawy w sklep. Uczy dzieci pojęcia masy i porównywania przedmiotów pod względem ciężkości.

Wszystkie te zabawki uczą dzieci otaczającego je świata. Są to przecież przedmioty codziennego użytku w wersji adekwatnej dla dzieci, takie ich plastikowe repliki. Pobudzają natomiast wyobraźnię, rozwijają kreatywność, wpływają na prawidłowy rozwój. Zabawki te zachęcają też dzieci do czynnego udziału w różnorodnych pracach domowych, uczą i bawią. Wszystkie dzieci uwielbiają naśladować dorosłych jednak nie wszystkie domowe urządzenia są dla nich bezpieczne. Warto więc pokusić się o zakup takich właśnie zabawek, które zaspokoją ciekawość maluchów i będą też inspiracją do wspólnych zabaw.

poniedziałek, 3 września 2018

"Biologia 5-6. Atlas" Anna Michalik



Jestem mamą piątoklasistki, którą objęła reforma szkolnictwa i która korzysta z darmowych podręczników. W tym roku szkolnym będzie uczyć się również biologii, dlatego skusiłam się na ciekawą pomoc, podręcznik, który mam nadzieję jej tę naukę ułatwi. "Biologia 5-6. Atlas" to książka adresowana do dzieci klas piątych i szóstych szkoły podstawowej autorstwa Anny Michalik. Książka jest fajnym uzupełnieniem podręcznika i wspomaga zdobywanie wiedzy na lekcjach biologii, powtórzenie przepracowanego materiału czy też przygotowanie do klasówki. Jej treść idzie oczywiście w parze z programem realizowanym na zajęciach.

Na kartach atlasu znajdziemy informacje posegregowane w kilku rozdziałach: Podstawy biologii; Bakterie. Protisty. Grzyby; Rośliny; Zwierzęta. W każdym z rozdziałów znajduje się kilka tematów. Jeden scharakteryzowany temat to dokładnie jedna rozkładówka. Jest więc czytelnie i przejrzyście. Dużą część informacji przedstawiono w książce za pomocą zdjęć oraz rysunków. Oczywiście wszystkie one opatrzone są tekstem. Takie połączenie niewątpliwie ułatwia naukę i czyni ją atrakcyjniejszą dla ucznia.

Publikacja dostosowana jest do potrzeb młodego odbiorcy zarówno ze względu na treść jak i kolorową i przyjemną dla oka szatę graficzną. Tekst nie jest zbyt długi ani monotonny, a liczne i bardzo realistyczne ilustracje wspaniale odzwierciedlają poszczególne zagadnienia. Atlas przekazuje kluczową wiedzę odnośnie materiału realizowanego na lekcjach biologii zachęcając jednocześnie do dalszego jej poszerzania. Myślę jednak, że na etapie szkoły podstawowej są to informacje w pełni wystarczające i współtowarzyszą wiadomościom jakie dzieci zdobywają w tym czasie w szkole.

Ogólnie książka jest bardzo fajna i interesująca. Przystępnie wytłumaczono w niej dane zagadnienia nie przytłaczając jednocześnie młodego odbiorcy nadmiarem zawiłych wiadomości. Nauka powinna przecież być ciekawa i sprawiać przyjemność i tutaj myślę, tak właśnie jest. Polecam ;)






Wydawnictwo: WSiP
Oprawa: miękka
Liczba stron: 72
Rok wydania: 2018
Cena: 18,40 zł


niedziela, 2 września 2018

"Paleta marzeń" Małgorzata Falkowska



Małgorzata Falkowska jest młodą polską pisarką mającą na swoim koncie literackim kilka popularnych powieści, dlatego chętnie skusiłam się na książkę jej autorstwa. W moim przypadku była to pierwsza przygoda z twórczością tej pisarki, ale jak się szybko okazało bardzo udana i przyjemna. Wybór natomiast padł na jej najnowszą powieść czyli rynkowy bestseller pt. "Paleta marzeń".

Autorka w swojej powieści posłużyła się dwutorową narracją. Czytelnik poznaje więc oddzielnie dwóch bohaterów, których losy w pewnym momencie łączy przypadkowe wydarzenie. Mimo to aż do końca możemy śledzić ich poczynania z punku widzenia każdego z osobna.

Pierwszą bohaterką powieści jest dwudziestojednoletnia Magda. Kobieta pomimo tak młodego wieku jest właśnie po rozwodzie. Jej największym szczęściem jest kilkuletnia córka Pola. Magda poza tym nie ma zbyt wiele okazji do zachwytów. Mieszka u rodziców, którzy nadal kontrolują jej życie i narzucają swoje zdanie. Uczy się w szkole, której tak naprawdę nienawidzi. Ma duszę artysty, lubi szyć, ale robi to potajemnie gdyż nawet tego nie pochwalają jej rodzice. Poza tym musi znosić wizyty byłego męża Marcina, który regularnie odwiedza córkę starając się przy okazji odzyskać względy byłej żony. Ta jednak nie zamierza do niego wracać. Lata spędzone z nim upłynęły na strachu i poniżeniach. Była regularnie bita, choć nigdy nikomu o tym nie powiedziała. W oczach świata jej mąż po dziś dzień jest chodzącym ideałem...

Drugim bohaterem książki jest Alek. Mężczyzna jest artystą. Jako uliczny malarz zarabia na życie rysowaniem portretów turystów. Jako singiel z kolei korzysta z życia i nie myśli o przyszłości żyjąc z dnia na dzień. Pewnego razu dowiaduje się o wyjątkowym konkursie w którym można wygrać sporą sumę pieniędzy. Alek postanawia wziąć w nim udział. Długo zastanawia się nad tym co narysować aż w końcu na ulicy napotyka Polę z babcią. Mężczyzna myśli, że kobieta jest matką dziewczynki i prosi ją aby pozwoliła mu narysować córkę zdradzając szczegóły konkursu. Kobieta zgadza się bez namysłu, a Alkowi udaje się wygrać konkurs. Wtedy jego życie diametralnie się zmienia, lecz zmiany te nie wynikają z nagłego przybytku dużej gotówki. Magda nie wiedząc bowiem dlaczego Pola znalazła się na rysunku artysty pozywa go. Wyrok sądu jest dla pary wielkim zaskoczeniem. Mają spędzić wspólnie siedem dni, a dopiero po tym czasie usłyszeć ostateczny werdykt. Ta decyzja niesie za sobą szereg konsekwencji i odmienia życie obojga...

Autorka świetnie wykreowała swoich głównych bohaterów. Poznajemy drobiazgowo ich przemyślenia, relacje odnośnie każdego opisanego wydarzenia i burzę uczuć która połączyła tych dwoje. Książka napisana jest lekkim językiem nie pozbawionym humoru i życiowych mądrości. Fabuła jest ciekawa, trochę nierealna np. ze względu na abstrakcyjny wyrok sądu, ale ogólnie jest życiowo, bez upiększania i koloryzowania na siłę. Kobieta z bogatego domu po przejściach i biedny, niewykształcony (choć z wygraną z konkursu) uliczny malarz. Historia jak z bajki, która pokazuje nam też, że warto zawalczyć o marzenia i podejmować w życiu ryzyko. Bez tego nasze życie będzie puste i smutne.

Ogólnie polecam tę lekturę wszystkim, którzy szukają lekkiej i przyziemnej historii z kilkoma fantastycznymi epizodami. Chętnie też rozejrzę się za innymi powieściami pisarki aby lepiej poznać jej twórczość, myślę, że warto nadrobić zaległości ;)



Wydawnictwo: Lira
Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
Rok wydania: 2018
Cena: 23,39 zł